Chiński Gułag

Laogai - chiński system obozów pracy wzorowany na sowieckim Gułagu, wciąż działa prężnie. W 1045 obozach więzionych jest obecnie ok. 6,8 mln ludzi. Część z nich to zwykli kryminaliści, ale wielu to skazani za "zbrodnie natury politycznej". W praktyce w obozie pracy może znaleźć się każdy, kto nie podoba się władzy: chrześcijanie, autorzy stron internetowych czy składający petycję, którzy domagają się sprawiedliwości i zwrotu zagarniętej własności. Archipelag Laogai stał się integralną częścią nie tylko chińskiego "wymiaru sprawiedliwości", ale i gospodarki. Często właśnie z tych miejsc, w których miliony pracują w nieludzkich warunkach, więźniarki zmuszane są do aborcji, więźniowie jedzą, mając na rękach substancje toksyczne, albo walczą między sobą o prawo do prysznica, na rynki międzynarodowe docierają produkty z napisem "Made in China".



Całość w Naszym Dzienniku

Konrad - Korzeniowski na Tajwanie


W Polsce trawają obchody Roku Konrada (pod patronatem p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego). W tym roku na Targach Książki w Tajpej Konrad był jednym z tematów wystawy „Co Polska dała światu” (prezenatcja została przygotowana przy współpracy z Ośrodkiem Conradowskim) ; także Tajwańczycy postanowili upamiętnić Konrada.
Tajwański wydawca „Linking Publishing” wydał właśnie „Tajfun i inne opowiadania”Konrada – Korzeniowskiego.
Jest to już szósta publikacja Konrada wydana przez Linking; wczesniej wydano:
„Jądro ciemności” – 2 tłumaczenia; najnowsze wydane przy współpracy z National Science Council
„Szaleństwo Almayera”
„Zwycięstwo”
„Wykolejeniec”
Tłumaczenia na chinski pozycji „Tajfun i inne opowiadania” dokonali Sun Shu-yu, Zhang Pei-lan, Zhen Pei-zhi; wstęp napisał Sun Shu-yu; prof. Sun otrzymał doktorat na amerykańskiej uczelni Yale i w tej chwili wykłada na tajwańskim Uniwersytecie Cheng Kung.
„Jądro Ciemności” zostało przetłumaczone przez prof. Deng Hong-shu uważanego za specjalistę od Conrada na Tajwanie. Prof. Deng otrzymał doktorat na Uniwersytecie Londyńskim, a w tej chwili wykłada na Uniwersytecie Ping Tung.
Chińskie wydanie książki „Tajfun i inne opowidania” wzbogaci kolekcję Ośrodka Conradowskiego w Gdańsku.

"Pamięć i Tożsamość" po chińsku

Na Tajwanie ukazało się chińskie wydanie ostatniej książki Jana Pawła II "Pamięć i Tożsamość". Przedmowę do chińskiego wydania napisał ks. prof. Fang Zhi-rong, wykładowca Wydziału Teologii Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen. Wydawca chińskiej edycji książki Jana Pawła II, Wisdom Press, to katolickie wydawnictwo prowadzone przez siostry paulistki. Wisdom Press współpracuje z polskim wydawnictwem Edycja Św. Pawła; w tym roku ukaże się po chińsku 6 pozycji Edycji Św. Pawła przeznaczonych dla dzieci.

O współczesnej literaturze chińskiej (a może nie tylko chińskiej)

Jakiś czas temu Stowarzyszenie Pisarzy Chińskich (SPC) oburzyła wypowiedź prof. Wolganga Kubina dla Deutsche Welle; otóż ten znany niemiecki sinolog, jeden z najlepszych badaczy współczesnej literatury chińskiej, mówiąc o tej właśnie lieraturze stwierdził, że jest ona pełna „śmieci”. W marcu tego roku w wywiadzie dla chińskiego czasopisma „Nanfengchuang” Kubin dodał, że większość parających się pisarstwem w Chinach to „oszuści, którzy bawią się słowami”. Oczywiście SPC zaraz przypomniało profesorowi o literackiej nagrodzie Nobla jaką w 2000 otrzymał chiński pisarz Gao Xingjian; Wolfgang Kubin nie wyraził jednak skruchy; „ aby dostać tę nagrodę możesz pisać miernie; jak piszesz za dobrze, to ci jej nie przyznają; tak więc literacka Nagroda Nobla to także śmieć”, stwierdził profesor. O samym SPC dodał, że „żaden prawdziwy pisarz nie wstąpiłby do takiego stowarzyszenia, a jeśli ktoś otrzymuje miano wielkiego pisarza po wstąpieniu do niego, to na pewno coś z nim nie tak.”
Według profesora Kubina prawdziwe dzieła lieratury chińskiej powstały przed 1949; wtedy to tworzyli tacy autorzy jak Lu Xun, Hu Shih, Eileen Chang czy Lin Yu-tang;wielu z nich nie tylko pisało po chińsku ale i po angielsku i niemiecku. Znajomość języków obcych była dla nich narzędziem do poznawania świata, ale także pomogła im w promowaniu własnej literatury zagranicą. Tymczasem wśród współczesnych pisarzy chińskich profesor Kubin słyszał pogląd, że nie warto uczyć się języków obcych, bo to tylko „niszczy poziom chińskiego”.
Według Wolganga Kubina większość pisarzy chińskich charakteryzuje ograniczona zdolność postrzegania, brak perspektywy.„To tak jakby mieszkali w małym pokoju, bali się otworzyć oczy i spojrzeć na świat. Dlatego też jeśli chodzi o literaturę, Chiny nie mówią swoim głosem (..); chińscy pisarze to mięczaki”. Jako zabawne określił Kubin tłumaczenia niektórych pisarzy, że warunki historyczne nie pozwalają im na wiele.
Profesor z ubolewniem patrzy na popularność na zachodzie powieści autorek takich jak Mian Mian czy Wei Hui; nazwał ich „pięknymi panienki-pisarkami” a twórczość ‘żartem”. Pisanie o seksie, narkotykach, światku przestępczym to szukanie sensacji a nie literatura. Niestety do rozpowszechniania tej twórczości niskich lotów przyczyniają się krytycy literaccy, którzy jak twierdzi Kubin „otrzymują łapówki od chińskch wydawców za pisanie przychylnych recenzji”.
„To czego chińskim pisarzom i krytykom literackim brakuje to poczucia odpowiedzialności za to co tworzą i za język jaki używają”, twierdzi Wolfgang Kubin.

„Człowiek Pekinu". Szefowa Kuomintangu w USA

Szefowa Kuomintangu, Cheng Li-wun,  największej partii opozycyjnej w tajwańskim parlamencie, przebywa  z dwutygodniową wizytą w Stanach Zjed...