Na Tajwanie pojawiają się żądania by tutejsze uczelnie upubliczniły umowy jakie zawierają z Chinami dot. programów wymiany studentów. W ostatnich tygodniach wyszło na jaw, że niektóre z tajwańskich uczelni podpisały porozumienia, w których zobowiązano się nie poruszać na zajęciach wrażliwych kwestii politycznych, a także usunąć z materiałów wszelkie odniesienia do koncepcji "jedne Chiny, jeden Tajwan".
Jest to jeden z przykładów jak Pekin może ograniczać wolność akademicką w innych krajach. Czas na publikację umów podpisywanych przez polskie uczelnie z Chinami, a zwłaszcza z Instytutem Konfucjusza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pekin testuje nowy model represji i ma już na to ustawę
6 lipca w Taichungu, w hotelowym holu, został zaatakowany Yaita Akio (矢板明夫), japoński komentator polityczny, wieloletni szef tajpejskiego bi...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Zapraszam na mój podcast O Azji i nie tylko, gdzie między innymi komentuje bieżące wydarzenia dotyczące Dalekiego Wwschodu. Linki do Podc...
-
Tajwańskie obrabiarki trafiały do Rosji i mogły zostać wykorzystane przez tamtejszy przemysł zbrojeniowy. Tajwański portal Reporter donosi, ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz