-->
Wspólne oświadczenie po
szczycie UE-Chiny to typowy bełkot globalistyczno–komunistycznych elit pokazujący też
jak słaba jest Bruksela wobec Pekinu. (cały tekst oświadczenia TUTAJ)
Zaczyna się od potwierdzenia chęci wzmocnienia wszechstronnego partnerstwa
strategicznego. I tylko przypomnę, że kilka dni wcześniej Komisja Europejska
wydała dokument pt. „UE-Chiny:
Strategiczne perspektywy”, który wskazuje, że ChRL to nie "partner strategiczny", ale „negocjujący
partner” i „systemowy rywal”…..słowem co kilka dni inna wersja. Unijny establishment
szybko wystraszył się komunistów i z określenia ich jako rywali powrócił do
strategicznego partnerstwa.
Musiało też być o wspieraniu przez Unię polityki jednych Chiny…..znów
totalne podporządkowanie się chińskim komunistom. To oni już dyktują politykę
Unii.
Dalej Tusk, Juncker i Li Keqiang zapewnili, że chodzi o pokój, wzrost,
równość itd., itd. i że Chiny i Unia są za zdecydowaną budową relacji
gospodarczych opartych na otwartości, braku dyskryminacji, sprawiedliwej
konkurencji. No, jak komuniści i globaliści mówią o otwarciu i sprawiedliwości, to będzie się działo.😏
Oczywiście będą też walczyć o zrównoważony rozwój, prawa człowieka i klimat. Biorąc pod uwagę,
że w Chinach powstają obozy koncentracyjne dla Ujgurów ( trafiają tam już także chrześcijanie), i że jest to największy
truciciel na świecie, to możemy ten cały dokument wrzucić do kosza.
Ale jeszcze troszkę dodam.
Z oświadczenia dowiadujemy się, że „sieć 5G będzie podstawą przyszłej gospodarki
i społeczeństwa”…..co niestety jest raczej zapowiedzią, że UE nie stawi czoła
Huawei.
Ale jest też rewelacyjna wiadomość, której nie mogło nie być w oświadczeniu.
Otóż „UE i Chiny oczekują szybkiego uruchomienia wspólnego studium wykonalności
dot.pogłębienia współpracy w sektorze win i wyrobów spirytusowych”. Jaka ulga.
Nie można tylko o “spirit” więc Unia i Chiny
zajmują się też kwestiami globalnymi. Tu oczywiście też o otwartości, pokoju, multilateralizmie
i o wprowadzaniu postanowień Porozumienia paryskiego. Oczywiście nie mogło zabraknąć Nowego
Jedwabnego Szlaku, który trzeba połączyć z transeuropejskimi sieci
transportowymi.
W oświadczeniu jest nawet o Wenezueli,
bo zarówno UE jak i Chiny są gotowe „współpracować z innymi stronami w
sprawie politycznego, pokojowego i demokratycznego rozwiązania, o którym
zadecydują mieszkańcy Wenezueli"…..hm, w oświadczeniu nie ma nic czy obecność
armii Chin i Rosji ma pomóc Wenezuelczykom podjąć tę “decyzję”.
I kolejny ważny punkt, którego nie mogło
zabraknąć w oświadczeniu, bo przecież jakby bez tego żyli Europejczycy – otóż obie strony wymieniły się opiniami na temat sytuacji
w i wokół Birmy….żyć nie umierać.
Unijny establishment stchórzył przed chińskimi komunistami i zgodził się
podpisać nic nie znaczące, zakłamujące stan realny oświadczenie. Kolejny dowód
na to, że UE rządzą kręgi (Bannon nazywa
to Partią
Davos), które nie chcą rozwiązywać realnych problemów w relacjach z Chinami. Nie chcą wymusić na Pekinie mechanizmów, które
doprowadziłyby do większej otwartości tamtejszego rynku, czy wprowadzenia zakazu
transferu technologii. Nie są w stanie podjąć tematu rosnących działań
agenturalnych ze strony Chin na terenie Europy czy kwestii prania pieniędzy
przez chińskie banki działające na terenie UE.
To oświadczenie pokazuje, że państwa EU same muszą się
bronić przez zagrożeniami ze strony chińskich komunistów.
PS.Interesujące, że gdy Tusk, Juncker i Li podpisują takie oświadczenia o wzmacnianiu
partnerstwa strategicznego z chińskimi komunistami, to Niemcy np. już inwestują
2 mln EUR w produkcję swoich własnych akumulatorów do samochodów elektrycznych, by nie być zależnym od chińskiej produkcji. (TUTAJ) Partnerstwo musi być😂
Czyli Berlin z jednej strony podsuwa państwom
EU bełkot o budowaniu pokoju i zrównoważonego rozwoju z Chinami, a sami robią to
co państwa suwerenne Europy powinny robić (podobną politykę prowadzi Trump) : w zderzeniu z Chinami powinny być dla nich konkurencją; my (nasze władze) oczywiście kupią bełkot….i
socjalizm, który na konkurencję nie pozwoli.
Słuszna ocena sytuacji 17 tu straceńców Europy. Dziękuje Pani Hanno za cenne spostrzeżenia. Szkoda tylko, że obecne władze pis'u nie dostrzegają problemu polityki chińskiego reżimu.
OdpowiedzUsuń