Chiński rząd profilaktycznie zakłóca porządek. Nie może (jeszcze)
wysłać armii i strzelać do np. protestujących mieszkańców Hong Kongu, ale może
tworzyć grupy bojówkarzy o dumnie brzmiących nazwach: “Młodzież Hong Kongu” czy
“Troska o Hong Kong”. Członkowie tych grup maszerują po ulicach Hong Kongu z
transparentami z prokomunistycznymi hasłami i zastraszają np. członków zakazanego
w ChRL ruchu Falun Gong; zwrócenie im uwagi może się spotkać z groźbą i wymachiwaniem
nożem (takim jak ten na zdjęciu ), za co normalnie przeciętny obywatel Hong Kongu
trafiłby do więzienia…policja w Hongu Kongu oczywiście nie zauważa grożących
nożem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Po włamaniu: Pekin odcina się od....... siebie
Jakiś czas temu pisałam o włamaniu hakerów do chińskiego Centrum Superkomputerowego w Tianjinie. Sprawa ma ciąg dalszy, bo chińskie władze...
-
Tajwańskie obrabiarki trafiały do Rosji i mogły zostać wykorzystane przez tamtejszy przemysł zbrojeniowy. Tajwański portal Reporter donosi, ...
-
Zapraszam na mój podcast O Azji i nie tylko, gdzie między innymi komentuje bieżące wydarzenia dotyczące Dalekiego Wwschodu. Linki do Podc...
-
Oficjalnie władze w Pekinie przy każdej okazji podkreślają, iż w chińskich więzieniach panują humanitarne warunki. Tymczasem organizacje z...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz