Co warto wiedzieć zanim lider KMT uściśnie dłoń sekretrza KPChL

Spotkanie przewodniczącego rządzącej Tajwanem partii Kuomintang (KMT), Erica Chu, z prezydentem Chin, a jednocześnie sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin (KPChL), Xi Jinpingiem, jest napewno historyczne bo…… należy do przeszłości. 
Odbywa się ono przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w 2016 roku na Tajwanie i ma dać jasny przekaz Tajwańczykom, że to tylko Kuomintang, którego szef ściska dłoń chińskiego przywódcy, może zagwarantować pokojowe relacje z Chinami; to KMT jest za zgodą i bezpieczeństwem”.
Jednak zeszłoroczna  Rewolucja Słoneczników (protest Tajwańczyków przeciwko uzależnianiu wyspy od Chin) i klęska KMT w listopadowych wyborach samorządowych pokazały, że Tajwańczycy już nie bardzo wierzą w obietnice ich prezydenta Ma Yingjeou.  Kuomintang z jej nowym przewodniczącym Erickiem Chu i prowadzoną od lat, czyli starą, polityką miłości wobec Pekinu zaczyna być na wyspie passé.
Potwierdzają to także wyniki sondażów przeprowadzonych przez Taiwan Brain Trust[1] (TBT), a opublikowane pod koniec kwietnia b.r.
Z danychTBT wynika, że 71,8 proc.  ankietowanych Tajwańczyków nie popiera polityki obecnego prezydenta Tajwanu Ma Yingjeou.
74,1 proc. opowiada się za polityką głoszoną przez kandydatkę DPP (partii opozycyjnej) Tsai Yingwen, tj. utrzymania status quo i nieuznawania tzw. Konsensusu 1992[2] .
51,2 proc. uważa, że partia DPP będzie w stanie zagwarantować pokojowy rozwój relacji z Chinami[3].
68 proc. ankietowanych  uważa, że Tajwan jest niepodległy i suwerenny.
52.2 proc. ( z czego 59,3 proc.  pracuje albo ma kogoś w rodzinie kto pracuje w Chinach) twierdzi, że partia DPP nie powinna uznać Konsensusu 1992.

Eric Chu bał się stanąć do wyborów prezydenckich w 2016 roku, bo wiedział, że poniesie klęskę. Zwycięstwo KMT możliwe byłoby gdyby partia odmłodziła  kadry,  rozliczyła się z majątku jaki posiada i zaakceptowała fakt rosnącego poczucia tajwańskiej tożsamości. Zamiast tego mamy jednak nadal granie starą kartą - straszenie awanturnikami z DPP i ściskanie dłoni z komunistycznymi aparatczykami.

Patrząc jak szef KMT wyściskuje się z sekretarzem KPChL nie miejmy złudzeń, że jest to historyczne spotkanie” budujące pokój w Cieśninie Tajwańskiej. Jest to kolejna odsłona w tragedii, którą jeden z najwybitniejszych chińskich intelektualistów prof. Yuan Hongbing (niegdyś przyjaciel obecnych przywódców ChrRLu - prezydenta Xi i premiera Li Keqianga) nazwał sprzedawaniem Tajwanu.






[1] Taiwan Brain Trust  (新台灣國策智庫lub台灣國策) to jeden z czołowych think tanków na Tajwanie specjalizujący się w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie i relacjach z Chinami.

[2] Konsesus z 1992 roku miał być zawarty na spotkaniu w Hongkongu pomiędzy przedstawicielami ChRLu i Republiki Chińskiej (Tajwan). Miano wtedy ustalić, że obie strony uznają, że istnieją „jedne Chiny”, ale każda ze stron interpretuje owe „jedne Chiny” inaczej. Na Tajwanie poza partią DPP także ówczesny prezydent Tajwanu Lee Tenghui (w 1992 był w Kuomintangu) zaprzeczają, że zawarto wtedy takie porozumienie. Kilka lat później Lee przedstawił swoją “teorię 2 państw” według której każda ze stron miałaby traktować drugą jako niezależne państwo. Pekin odrzuca takiego rozwiązanie, bo oznacza ono nic innego jak niepodległość Tajwanu.
[3] KMT i prorządowe media przedstawiają DPP jako awanturników, którzy doprowadzą do wojny z Chinami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cicha wojna o chipy: Chiny odcinają surowce, Japonia może odciąć przyszłość

Tajwański "Liberty Times" opisuje narastający konflikt technologiczno-gospodarczy między Japonią a Chinami, którego stawką są fun...