Więcej na Niezależnej.pl TUTAJ
Prawdziwa historia komunistycznych bogaczy
Na stronie „Forbesa” ukazała się niedawno wypowiedź Radosława Pyffela z Centrum Studiów Polska-Azja na temat chińskich miliarderów. W ChRL-u miliarderami zostają ci, którzy są partyjnymi aparatczykami (albo mają z nimi dobre relacje) i wywodzą się z rodzin wysoko postawionych oficjeli. Radosław Pyffel podaje tu trafne przykłady: Wanga Jianlina, który od 1978 r. jest członkiem Komunistycznej Partii Chin Ludowych i Wang Jinga, którego firma Beijing Xinwei powstała ponieważ kapitał wyłożyło chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii. Dziś Xinwei dostarcza sprzęt i usługi telekomunikacyjne Armii Ludowo Wyzwoleńczej. Ale przedstawianie Jacka Ma, twórcy Alibaby, jako self-made miliardera ma się nijak z prawdą.
Więcej na Niezależnej.pl TUTAJ
Więcej na Niezależnej.pl TUTAJ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Papież z Chicago i Tajwan. Leon XIV to nie Franciszek
W maju ubiegłego roku, gdy kardynałowie wybrali na papieża Roberta Prevosta, Amerykanina z Chicago, w Tajpej sporo osób się niepokoiło. Bano...
-
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Prezydent Karol Nawrocki przebywa od 5 do 8 października na Filipinach w ramach wizyty. To pierwsza w historii wizyta polskiej głowy państwa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz