Gotowe odpowiedzi

Wyspa kipi ze złości. Sposób w jaki przeprowadzono akcję pomocy ofiarom tajfunu (opoźniona akcja, brak odpowiedniego sprzętu), udział prezydenta Tajwnu, Ma Yingjiu, w przyjęciu weselnym w dniu gdy na południu wyspy rozgrywała się tragedia, odrzucenie pomocy z zagranicy (pod wplywem opinii zmieniono tę decyzję) rozłościły nawet zagorzałych zwolenników Ma Yingjiu.
Tymczasem dziś Biuro Informacyjne Rządu (GIO/新聞局) zażądało, aby dziennikarze pragnący wziąć udział w konferencji prasowej prezydenta najpierw dostarczli pytania. Taipei Foreign Correspondence Club oprotestował to żądanie stwierdzając, że „zadaniem dziennikarzy jest dotarcie do prawdy i odkrycie min. kto podjął błędne decyzje. Nie jest naszym zadaniem pomoc rządowi w przygotowaniu gotowych odpowiedzi”, czytamy w oświadczeniu TFCC.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dawni wrogowie, wspólny przeciwnik. Jak Japonia i Filipiny budują mur wokół Chin

„Manila to Warszawa Azji!",  miał wykrzyknąć w marcu 1945 roku amerykański generał Douglas MacArthur, przemierzając ulice właśnie wyzwo...