A tymczasem w Hongkongu

Protestujący w Hongkongu studenci pragną się spotkać z władzami w Pekinie; jeden z nich został wczoraj zatrzymany na granicy chińskiej, przesłuchany i zawrócony do domu bo okazało się, że jego wjazd do ChRL-u stwarzałby "zagrożenie dla bezpieczeństawa narodowego".
Studenci zwrócili się z prośbą o pomoc w zorganizowaniu spotkania z władzami komunistycznymi do byłego szefa administracji Hongkongu, Tung Chee-hwa (董建華); Tung uważa jednak, że rozmowy w Pekinie nie wpłyną na zmianę stanowiska władz ChRL-u wobec sposobu w jaki mają się odbywać wybory w Hongkongu. Były szef administracji Hongkongu uważa, że zamiast myśleć o spotkaniu z chińskimi przywódcami, demonstrujący powinni jak najszybciej zakończyć protest.

Warto przepomnieć kim jest TungTung Chee-hwa. W latach 1997-2005 był szefem władz wykonawczych Specjalnego Regionu Administracyjnego ChRL Hongkong. Swego czasu popierał tzw. Artykuł 23 (Prawo Antywywrotowe) dający prawo komunistom chińskim zakazania działalności w Hongkongu jakiejkolwiek organizacji lub partii, wcześniej zakazanej na terytorium ChRL; byłoby to sprzeczne z doktryną “jedno państwo, dwa systemy”; w wyniku olbrzymich demonstracji w Hongkong i ostrej krytyki międzynarodowej artykuł został wycofany.

W latach 80-tych spółka żeglugowa Tunga była na skraju bankructwa i przemysłowiec otrzymał wtedy zastrzyk gotówki od Bank of China. Pekin od tego momentu wiedział, że może liczyć na jego wdzięczność i dlatego wskazał go na szefa adminstracji Hongkongu w 1997 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

„Człowiek Pekinu". Szefowa Kuomintangu w USA

Szefowa Kuomintangu, Cheng Li-wun,  największej partii opozycyjnej w tajwańskim parlamencie, przebywa  z dwutygodniową wizytą w Stanach Zjed...