Chiny są zadowolone z wygranej Emmanuela Macrona i widzą go jako przywódcę, z którym będzie można stworzyć
sojusz przeciwko nowej administracji amerykańskiej.
Chińskie media przypominają, że w
wywiadzie dla “Le Parisien” nowy prezydent Francji określił się jako maoista.
“Wyjaśnił, że dla Mao dobry program to taki który działa”, pisze “Xinjing Bao”
(The Beijing News).
KPCh jest zachwycona, że Macron tak często cytuje Mao Zedonga i Deng
Xiaopinga. “Xinjing Bao” przypomina, że odpowiedzi na pytanie dziennikarza
stacji radiowej RTL jak zapatruje się na podział na prawice i lewicę we
Francji, Macron przytoczył słowa Denga: “nie ma znaczenia czy kot jest biały
czy czarny, tak długo jak łapie myszy”
Kolumnista portalu “Guancha" Song
Luzhneg określa Macrona jako "najbardziej przyjacielskiego" wobec Chin ze wszystkich kandydatów biorących
udział w wyborach we Francji. “Antyamerykański, antyrosyjski
antybrytyjski Macron, nie może jednocześnie
być antychiński”, pisze Song i dodaje że Francja za rządów Macrona napewno
będzie po stronie Chin przeciwko polityce nowej administracji USA –
“antyglobalistycznej, przeciwko
wolnemu handlowi i zmianom klimatycznym”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz