Stany Zjednoczone testują
scenariusze na wypadek ataku Tajwanu przez Chiny Ludowe.
W środę dwa F/A 18C, amerykańskie naddźwiękowe pokładowe
samoloty myśliwsko-szturmowe wylądowały
na wyspie. Oficjana wersja jest taka, że
było to lądowanie awaryjne w drodze do Singapuru – tu miały się odbyć, wspólne
z armią Singapuru, ćwieczenia wojskowe. Biorąc pod uwage powstanie nowej trasylotniczej M 503 dla smolotów z CHRL mimo protestów strony tajwańskiej a
przede wszystkim to, że dokładnie w tym
samym momencie Chińska Armia Ludowo
Wyzwoleńcza rozpeczeła ćwieczenia w Cieśninie Bashi (Luzon) na zachodnim Pacyfiku (pomiędzy
Tajwanem a Filipinami), to “awaria” dwóch samolotów na raz jest
tylko wymówką.
Media na Tajwanie pisza,
że F/A 18C towarzyszyły samolotowi EA-6B
Prowler w jego misji rozpoznawczej. EA-6B Prowler jest głównym samolotem walki
elektronicznej amerykańskiej marynarki wojennej i piechoty morskiej, a jego
główne zadania polegają na wsparciu samolotów szturmowych i wojsk lądowych
poprzez przerwanie lub zakłócenie łączności i systemów elektronicznych
przeciwnika, oraz zbieranie informacji wywiadowczych ze strefy działań.
Samoloty F/A 18C pochodzące z amerykańskiej bazie na
Okinawie wylądowały w środę w bazie wojskowej w Tainan (na południu Tajwanu), a
w czwartek samolotem transportowym C-130 przybyła załoga mająca zając się
naprawą awarii. Baza w Tainan to główny filar
systemu tajwańskiej obrony powietrznej na wypadek ataku z Chin.
Kanadyjski dziennikarz, a
kiedyś analityk Kanadyjskich Tajnych Służb
Wywiadowczych J. Michael Cole przypomina w artykule w The Diplomat, że w książce
Toma Clancy pt. “Wektor zagrożenia” to właśnie F/A 18 z bazy w Japonii przybywają na pomoc Tajwanowi zaatakowanemu przez Chiny.
A co Chiny na amerykańskie
F/A 18 na Tajwanie..oczywiście są oburzone i przypominają USA, aby przestrzegały
zasady jednych Chin.

Lubię takie artykuły.
OdpowiedzUsuń