Od lat zadawałam pytanie i Warszawskiemu Biurowi Handlowemu (nazwa naszego przedstawicielstwa na Tajwanie) i MSZ dlaczego nie możemy pójść śladem innych państw europejskich i w nazwie naszej placówki umieścić słowo “polskie”. Od lat słyszałam te same wymówki, że tak lepiej z uwagi na złożone relacje Tajwanu z Chinami. Tak nie drażnimy Pekinu a poza tym tajwańskie przedstawicielstwo w Polsce też nie ma słowa Tajwan w nazwie i jest Biurem Gospodarczo i Kulturalnym Tajpej.
Więcej na Niezależna.pl TUTAJ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz