Chiny nie mogą i nie wycofają się ze swoich roszczeń dotyczących Morza Południowochińskiego, pisze w komentarzu na swoim blogu Wu’er Kaixi, chiński dysydent, jeden z przywódców studenckiego protestu na Placu Tiananamen w 1989 r., dziś mieszkający na Tajwanie. Jak twierdzi Wu’er Kaixi nie chodzi tu tylko o geopolitykę –Morze Południowochińskie to dla Pekinu wrota do Pacyfiku.
Więcej na Niezależna.pl TUTAJ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Papież z Chicago i Tajwan. Leon XIV to nie Franciszek
W maju ubiegłego roku, gdy kardynałowie wybrali na papieża Roberta Prevosta, Amerykanina z Chicago, w Tajpej sporo osób się niepokoiło. Bano...
-
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Prezydent Karol Nawrocki przebywa od 5 do 8 października na Filipinach w ramach wizyty. To pierwsza w historii wizyta polskiej głowy państwa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz