Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport Witolda Pileckiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport Witolda Pileckiego. Pokaż wszystkie posty

W Radiu Wnet o Pileckim na Tajwanie

Żołnierze niezłomni pokonali KOD. Demonstracja KOD-u została zupełnie niezauważona na Tajwanie. Natomiast w ostatnim tygodniu ukazało się kilka artykułów i informacji poświęconych  Żołnierzom Niezłomnym w tajwańskich mediach. Pierwsza była związana z pogrzebem Łupaszki. Przedstawiono jego postać, to że był ofiarą komunistycznego systemu, że został skazany na śmierć, że jego pogrzeb w Polsce miał charakter państwowy i odbył się z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy - w Poranku WNET z Tajwanu donosiła Hanna Shen

Więcej TUTAJ 

Prezydent Tajwanu podziwia rotmistrza Pileckiego

W najnowszym wywiadzie dla tajwańskiej prasy, prezydent elekt kraju Tsai Ing-wen wymieniła „Raport” Witolda Pileckiego wśród tych książek, które wywarły na niej ogromne wrażenie. Kwestia przywracania pamięci o tym bohaterze w Polsce stała się inspiracją dla polityk z Tajwanu, która jako jedno z głównych zadań dla swojego rządu wymienia kwestię rozliczeń z przeszłością.

Więcej na Niezależna.pl TUTAJ

Tajwańczycy podziwiają Żołnierzy Niezłomnych

Fot Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Nie tylko Polska żegnała ppłk. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. O ostatniej drodze polskiego bohatera powojennego podziemia niepodległościowego pisały także tajwańskie media. Nie pierwszy to raz los Żołnierza Niezłomnego zainteresował Tajwańczyków. Ogromnym szacunkiem na wyspie cieszy się Witold Pilecki.

O losach ppłk. Szendzielarza i jego ostatniej drodze pisała w poniedziałek m.in. jedna z największych gazet na Tajwanie „United Daily News” („UDN”, „Lianhebao”). W publikacji podkreślono, że „Łupaszka” walczył dla Polski z Niemcami i Sowietami, a po wojnie stał się ofiarą komunistycznej władzy i został skazany na śmierć. „UDN” szczególną uwagę zwróciła na fakt, że pogrzeb ppłk. Szendzielarza miał charakter państwowy i że w uroczystościach wziął udział prezydent Andrzej Duda.
„Rządząca obecnie Polską konserwatywna partia PiS nie szczędzi wysiłków, aby oddać cześć bojownikom o niepodległość w czasie wojny i w okresie komunistycznej władzy, więzionych przez reżim komunistyczny w latach 40. i 50., a po egzekucjach pogrzebanych w nieoznaczonych masowych grobach. Do tej pory odkryto miejsca pochówku tylko niewielu z nich” – pisała tajwańska gazeta. „UDN” przypomina, że prześladowania i cierpienia Polaków za komunistycznych rządów długo były tematem tabu, a dziś mówienie i upamiętnianie bohaterów podziemia antykomunistycznego to, jak określił prezydent Andrzej Duda, „przywracanie Polsce godności”.
W jednym z komentarzy na Facebooku, jaki ukazał się odnośnie do artykułu „UDN”, tajwański internauta napisał: „Mam nadzieję, że kiedyś odnalezione będą szczątki Witolda Pileckiego i też będzie on miał pogrzeb o charakterze państwowym”.
To, że Tajwańczykom nieobce są losy „ochotnika do Auschwitz”, nie jest niczym zaskakującym. W lutym 2011 r. na Międzynarodowych Targach Książki w Tajpej, największych targach książki w Azji, na polskim stoisku przy wsparciu IPN-u zorganizowana została wystawa poświęcona Witoldowi Pileckiemu. Jednym z efektów tej prezentacji była publikacja raportu Pileckiego. Było to pierwsze chińskie wydanie tego dokumentu, które trafiło do rąk czytelników na Tajwanie i w Hongkongu. Zainteresowane wydaniem raportu było jedno z wydawnictw w Chinach Ludowych. Niestety, bardzo szybko otrzymało ono informację od pekińskiej cenzury, że publikacja o bohaterze antykomunistycznym nie jest wskazana.
Patience Chuang, właścicielka wydawnictwa Acropolis, które wydało Raport na Tajwanie, tak mówiła o naszym Żołnierzu Niezłomnym:. „My, Tajwańczycy, czytaliśmy i oglądaliśmy wiele historii dotyczących Auschwitz, ale nigdy nie padło tam nazwisko Witolda Pileckiego – człowieka, który dobrowolnie dostał się do Auschwitz i opisał, co tam zobaczył na własne oczy. Raport Pileckiego to niesamowity dokument. Dla mnie nie jest to opis ofiary, ale świadka. Czytając go, zrozumiałam, że historia Auschwitz, historia II wojny światowej, ale i historia Polski nie jest pełna bez postaci Pileckiego”.
„Codzienna” przesłała raport Witolda Pileckiego tajwańskiej prezydent elekt Tsai Ing-wen po jej skandalicznej wypowiedzi w marcu br. dla gazety „China 
Times”. Mówiąc o potrzebie rozliczeń z przeszłością na wyspie, polityk odniosła się do polskiego doświadczenia. Tsai Ing-wen miała powiedzieć: „Polska przeszła drogę od komunistycznego państwa ku demokracji i w tym procesie transformacji istnieje konieczność wyjaśnienia prawdy, np. dotyczącej historii masakry na Żydach, temu wszystkiemu polskie społeczeństwo musi stawić czoła”. Słowa te padły kilka dni po spotkaniu tajwańskiej polityk z Aleksandrem Kwaśniewskim.
Gazeta Polska Codziennie

Raport płk Pileckiego w Hong Kongu

W Hong Kongu w księgarni Eslite chińska wersja Raportu płk Pileckiego będzie na liście książek, które nie wolno przegapić w tym miesiącu..a więc dzięki tajwańskiej publikacji historia płk Pileckiego będzie znana też w Hong Kongu!

Raport płk Pileckiego na Tajwanie po chińsku

Raport płk Witolda Pileckiego ukaże się w języku chińskim na Tajwanie. Książka nosi tytuł “Ochotnik do Auschwitz -więcej niż odwaga” i można ją już zamówić w internecie (link), a do księgarń trafi 22 stycznia.Historyczny dokument wydało wydawnictwo Acropolis. Przedmowę do wydania tajwańskiego napisali mieszkający na Tajwanie rabin E. F. Einhorn, którego rodzice zgineli w obozie Sachsenhausen i moja skromna osoba.

Link do mojego tekstu przedmowy po chińsku na stronie chińskiego opozycjonisty Cao Changqing 

Trump chciał pokazać Xi prawdę o Tajwanie. Dyktator uciekł

Ostatnim punktem wizyty Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych była wizyta w Archiwach Narodowych w Waszyngtonie. Z pozoru uprzejmość gospodarz...