„Nie chcecie, aby wasze filmy sprzedawały się w Chinach? Czyż nie jesteście wszyscy Chińczykami?”- takimi słowami zwrócił się do tajwańskich artystów na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Tokio szef chińskiej delegacji Jiang Ping (江平). Jiang zażądał, aby tajwańska delegacja używała nazwy „Tajwan, Chiny” lub „Chińskie Tajpej” i zagroził organizatorom festiwalu, że jeśli przy nazwie Tajwanu nie pojawi się słowo Chiny, to chińska delegacja nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia festiwalu. „Pekin nie może ustąpić”, grzmiał Jiang. Tajwańczycy zgłosili swój udział w festiwalu jako grupa z Tajwanu i odmówili zmiany. W rezultacie delegacje obu krajów nie pojawiły sie na ceremonii otwarcia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokio Film Festival. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokio Film Festival. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Papież z Chicago i Tajwan. Leon XIV to nie Franciszek
W maju ubiegłego roku, gdy kardynałowie wybrali na papieża Roberta Prevosta, Amerykanina z Chicago, w Tajpej sporo osób się niepokoiło. Bano...
-
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Prezydent Karol Nawrocki przebywa od 5 do 8 października na Filipinach w ramach wizyty. To pierwsza w historii wizyta polskiej głowy państwa...
