Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zhou Yongkang. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zhou Yongkang. Pokaż wszystkie posty

Ostra walka frakcji w Chinach. Xi Jinping umacnia władzę i pozbywa się wrogów

Władze chińskie ogłosiły w zeszłym tygodniu, że na karę dożywocia został skazany Zhou Yongkang, były minister bezpieczeństwa publicznego i członek Stałego Komitetu Biura Politycznego KC. Według oficjalnej wersji, Zhou otrzymał tak surowy wyrok za przyjęcie 130 mln juanów (21,3 mln dol.) łapówek, nadużycie władzy i ujawnienie tajemnic państwowych. Jak pisze z Azji Hanna Shen dla Wirtualnej Polski, w rzeczywistości skazanie tak wysokiego rangą urzędnika państwowego, to nie tyle efekt antykorupcyjnej kampanii obecnych władz chińskich, co przede wszystkim kolejny etap walki o władzę w Chinach Ludowych. Walki, z której coraz silniejszy wychodzi prezydent Xi Jinping.
Więcej na Wirtualnej Polsce TUTAJ

Prezydent ChRL u coraz silniejszy

W piątek chińska agencja prasowa Xinhua poinformowała o aresztowaniu i wydaleniu z partii Zhou Yongkanga, byłego ministra bezpieczeństwa publicznego. Polityk ten do niedawna był uważany za jednego z najbardziej wpływowych w Państwie Środka. Był oponentem obecnego prezydenta Chin Xi Jinpinga.
Media w Państwie Środka przedstawiają aresztowanie Zhou jako efekt antykorupcyjnej kampanii obecnych władz chińskich. Jednak wielu analityków i komentatorów politycznych uważa, że jest to przede wszystkim kolejny etap w walce o władzę w ChRL u, z której coraz silniejszy wychodzi obecny prezydent.
Od momentu przejęcia władzy w marcu 2013 r. Xi Jin-ping musiał stawić czoła tzw. frakcji szanghajskiej w Komunistycznej Partii Chin Ludowych (KPChL), którą kieruje były prezydent Chin, 88-letni Jiang Zemin. Jak twierdził w artykule na łamach wydawanej m.in. w USA i na Tajwanie chińskiej gazety „Epoch Times” dysydent Chen Pokong, to Jiang wyznaczył Zhou Yongkanga do przygotowania zamachu stanu w połowie br. i obalenia Xi Jinpinga. Zamach się nie powiódł, a pod koniec lipca władze ogłosiły, że rozpoczyna się oficjalne śledztwo w sprawie Zhou, któremu postawiono zarzuty korupcyjne.
Według informacji „New York Timesa” rodzina Zhou ma w Chinach aktywa warte 1 mld renminbi (ok. 550 mln zł) ulokowane w 37 różnych przedsiębiorstwach, nie licząc nieruchomości. Natomiast Reuters podał, że chińskie władze przejęły od krewnych i współpracowników Zhou aktywa o wartości 90 mld renminbi (ok. 49 mld zł).
W wypowiedzi dla „Epoch Timesa” chińska dziennikarka Gao Yu twierdzi, że zatrzymanie i wydalenie z partii Zhou to sygnał, że prezydent Xi prawie zakończył pracę nad likwidowaniem wpływów w partii frakcji skupionej wokół byłego przywódcy Jianga Zemina. „Dzień, w którym Xi uda się ostatecznie upokorzyć Zhou będzie momentem, kiedy naprawdę przejmie on kontrolę nad partią i umocni swoją władzę”, uważa Gao Yu.
72-letni dziś Zhou Yongkang pełnił funkcję wiceministra przemysłu naftowego, prezesa Chińskiego Państwowego Koncernu Przemysłu Naftowego i Gazownictwa, ministra zasobów ziemnych i w latach 2003–2007 ministra bezpieczeństwa publicznego. W latach 2007–2012 był członkiem KC KPChL i przewodniczącym Komisji ds. Polityki i Ustawodawstwa. W kręgach partyjnych Zhou nazywany był carem aparatu bezpieczeństwa.
Zhou Yongkang jako szef ministerstwa bezpieczeństwa był on odpowiedzialny za prześladowania setek tysięcy chrześcijan, członków ruchu Falun Gong, Tybetańczyków, Ujgurów i Mongołów. Zhou zamieszany jest także w proceder pobierania organów od skazanych na śmierć więźniów. Uważa się także, że były minister bezpieczeństwa zlecił zabicie swojej pierwszej żony (oficjalna wersja mówi, że zginęła ona w wypadku samochodowym), aby poślubić siostrzenicę Jianga Zemina, Jia Xiaoye, byłą dziennikarkę kontrolowanej przez Wydział Propagandy stacji publicznej CCTV.
Gazeta Polska Codziennie

Tajemniczy zamach stanu

Zhou Yongkang, jeden z komunistycznych dygnitarzy, próbował odsunąć od władzy prezydenta Hu Jintao i premiera Wen Jiabao. O próbie zamachu stanu informują internauci oraz media na Tajwanie i w USA, ale milczą gazety oraz telewizja w Chinach.

W nocy z 19 na 20 marca w pekińskiej dzielnicy Zhongnanhai, zamieszkałej przez dygnitarzy partyjnych, pojawiły się kordony policji i wojska - donieśli chińscy internauci. "Epoch Times", chińska gazeta ukazująca się w Stanach Zjednoczonych, a także tajwańskie media podają informacje o próbie zamachu stanu, jaka miała mieć miejsce w Państwie Środka.
Za zamachem stał prawdopodobnie Zhou Yongkang, szef Komitetu ds. Politycznych i Legislacyjnych (PLAC), mający pod sobą policję, sądy i prokuraturę. Próbował on odsunąć od władzy prezydenta Hu Jintao, zarazem przywódcę Komunistycznej Partii Chin Ludowych, i premiera Wen Jiabao. Siły policyjne kierowane przez Zhou miały zająć czołową stację telewizyjną CCTC i agencję prasową Xinhua, ale armia podporządkowana tandemowi Hu - Wen błyskawicznie odzyskała kontrolę nad głównymi mediami w Chinach. Według informacji podanych przez internautów, Zhou Yongkang został umieszczony w areszcie domowym.
Tymczasem jedna z głównych gazet komunistycznego reżimu w ChRL "Global Times" opublikowała artykuł, w którym domaga się od władz partyjnych wyjaśnienia "krążących po Pekinie plotek o próbie zamachu stanu". Na razie brak jakichkolwiek reakcji i komentarzy ze strony władz ChRL.
Zhou Yongkang należy do frakcji w partii komunistycznej kierowanej przez byłego szefa partii Jiang Zemina. 86-letni Jiang często wyrażał niezadowolenie z rządów obecnych przywódców Państwa Środka. Inny członek frakcji Jianga, Bo Xilai - przywódca partyjny w mieście Chongqing - został kilka dni temu umieszczony w areszcie domowym. Xilai był typowany przez Zhou Yongkanga na swojego następcę na stanowisku szefa Komitetu ds. Politycznych i Legislacyjnych. Te poszlaki także wskazują na to, że doniesienia o próbie zamachu stanu nie są tylko plotką.
Nasz Dziennik

Obrażone uczucia. Jak chińska maszyna wzięła się za polskiego siatkarza

W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...