Polska jako jedyna....
Reparacje nie kontrakty
4 grudnia br. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że oferta chińskiej firmy Stecol Corporation została wybrana jako najkorzystniejsza w przetargu na zaprojektowanie i budowę ostatniego fragmentu autostrady prowadzącej od Mińska Mazowieckiego do Siedlec. Mimo fatalnych doświadczeń sprzed lat z firmą Covec, odpowiedzialną za zawalenie budowy autostrady A2 między Łodzią a Warszawą, znów dopuszczamy Chińczyków do budowy polskich dróg. I znów jest to firma całkowicie kontrolowana przez tamtejszą władzę, a więc przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh).
W tej chwili już druga inwestycja od czasu Euro 2012 realizowana dla GDDKiA wpada w ręce chińskiej firmy. W sierpniu ub. roku Stecol Corporation podpisała wart 724 mln zł kontrakt na budowę drogi ekspresowej S14 stanowiącej zachodnią obwodnicę Łodzi.
Zgoda na to, by kontrakty drogowe w naszym kraju otrzymywały podmioty kontrolowane przez KPCh, pada teraz w szczególnym momencie. Polska, tak jak inne kraje, boryka się z pandemią, za którą odpowiedzialne są Chiny, a dokładniej rządząca nimi KPCh. Dziś pozwalając Chińczykom robić interesy na naszych drogach, zamiast wspierać polskie firmy, wspieramy państwo, które jest odpowiedzialne za pandemię. Jest odpowiedzialne za to, że umierają i chorują Polacy, że padają polskie firmy.
Władze ChRL przez dwa miesiące (od połowy listopada 2019 roku do połowy stycznia) nie podjęły działań, które zapobiegłyby pandemii. Co więcej, tych, którzy chcieli ostrzec świat, że dzieje się coś niepokojącego, prześladowali. Taki los spotkał lekarza z Wuhan Li Wenlianga, który wraz z innymi siedmioma lekarzami jeszcze w grudniu ostrzegał przed epidemią groźnego wirusa wywołującego zapalenie płuc. Za to był dwukrotnie zatrzymywany i kazano mu podpisać dokument, w którym „przyznaje się” on, że rozsiewał plotki i przyczyniał się do zakłócania porządku społecznego. Li potem wrócił do pracy w szpitalu i zarażony przez pacjenta koronawirusem zmarł. Gdyby świat mógł usłyszeć doktora Li, nie byłoby pandemii.
Jest też badanie naukowców z brytyjskiego Uniwersytetu w Southampton, które mówi, że gdyby Chiny podjęły działania służące ograniczeniu wirusa na przełomie grudnia i stycznia, to byłoby o 95 proc. mniej zachorowań. Krótko mówiąc, nie byłoby pandemii.
Komunistyczna Partia Chin, kłamiąc w sprawie wybuchu pandemii, uciszając ekspertów medycznych i naciskając na inne kraje, aby te nie ograniczały podróży do i z Chin na początku roku, co powstrzymałoby rozprzestrzenianie się wirusa, zniszczyła życie i zdrowie wielu Polaków, zniszczyła też naszą gospodarkę. Dziś zamiast przyznawać kontrakty firmom kontrolowanym przez KPCh powinniśmy żądać od Chin odszkodowań. KPCh wypuściła w świat wirusa, który paraliżuje nasze życie. Czas na żądanie reparacji, a nie dogadzanie sprawcom biologicznego Czarnobyla. Oni muszą za wyrządzoną krzywdę zapłacić.
Artykuł ukazał się w Epoch Times TUTAJ
Chiński szpieg w Szwecji i….w Polsce
Na portalu Safeguard Defenders ukazał się bardzo ciekawy artykuł o sprawie, o której pisałam w Gazecie Polskiej Codziennie oraz Nowym Państwie, i o której mówiła też telewizja Idź Pod Prąd. Chodzi o zatrzymanego w 2017 r. w Szwecji Tybetańczyka, Darjee Gyantsana, który współpracował z chińskim wywiadem i zbierał informacje nie tylko nt. społeczności tybetańskiej w Szwecji, ale też nt. swoich rodaków w Norwegii, Danii oraz Polsce.
Kamiński o Chinach w USA – dlaczego mam problem
Casus Suskiego
Paweł Kukiz w mediach opowiada anegdotkę o tym jak Marek Suski będąc jeszcze wiceszefem Komisji do Spraw Służb Specjalnych (KSS) przyszedł na posiedzenie Komisji z telefonem Huawei. Zapytany skąd go ma, Suski miał według Kukiza powiedzieć, że dostał go od chińskiej delegacji.
posła Suskiego w Chinach po angielsku przedstawiono jako os. z Central Conservatory of Music i nie jest to #primaaprilis 😂 pic.twitter.com/sc7S3MQ5q3— Hania Shen 沈漢娜🇵🇱🇹 (@haniashen) April 1, 2017
Tak więc Huawei to ChALW, a Beida Jade Bird Group (BJ) to konsorcjum powiązane ze służbami i propagandą w ChRL. Jedna ze spółek firmy dostarczała systemy bezpieczeństwa sieciowego dla sektora publicznego, To w ChRL oznacza jedno bliskie relacje ze służbami i aparatem cenzury. Beida Jade Bird Grup miała także większościowe udziały w "China Youth Daily", gazety, której linię redakcyjną wyznacza Departament Propagandy Komunistycznej Partii Chin. Beida Jade Bird Group była również zamieszana w skandale korupcyjne i Panama Papers.
Czy wiecie kto reprezentował Polskę na imprezie KPCh pt "Dialog Komunistycznej Partii Chin ze światem..w 2016 r był Bronek #ZnajdźPracęWeźKredyt Komorowski a w tym roku....spójrzcie na zdjęcie...kogo widzicie . @pisorgpl @mareksuski WSTYD pic.twitter.com/8OSLAbgUGC— Hania Shen 沈漢娜🇵🇱🇹 (@haniashen) May 28, 2018
Wzięli w niej udział szefowie partii komunistycznych z wielu państw zachodnich min. z Finlandii, USA i Australii. Jednym z głównych gości „Dialogu Komunistycznej Partii Chin ze światem" był Siergiej Żelezniak, zastępca sekretarza Rady Generalnej partii Jedna Rosja, z której wywodzi się prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Żelezniak mówił min. że przedstawiona przez Chiny inicjatywa Nowego Jedwabnego Szlaku jest dla Rosji “bardzo łatwa do zaakceptowania”.
W trakcie “Dialogu Komunistycznej Partii Chin ze światem” odbyło się także specjalne sympozjum z okazji 200 rocznicy urodzin Marksa pt. “Marks w XXI w. i przyszłość światowego socjalizmu”.
Gdy już Marek Suski i cała Polska dowiedziała się w czym polityk PiS brał udział, to ten tłumaczył się w rozmowie wpolityce.pl , że "to nie było żadne wyrażenie sympatii do tej partii. Po prostu chcemy wzmocnić stosunki handlowe z Pekinem."
Ale to wszystko to nie śmieszna anegdotka.
Chiny chcą wpływać na wybory w Polsce! Oczekują, że PiS się im podporządkuje
„W lipcu Wang Yi w rozmowach z Morawieckim powiedział, że Chiny chcą importować więcej polskich produktów dobrej jakości. Jest to oczywiście wyższy priorytet dla Polski, która chce otworzyć rynek, wykorzystując Nowy Jedwabny Szlak. Trzeba brać pod uwagę, że w łącznej wymianie handlowej między ChRL a Polską, wynoszącej w 2018 r. około 33 mld USD, polski eksport wyniósł zaledwie 2,5 mld USD. Jeśli polskie władze mogą dokonać przełomu w kwestii wejścia polskich produktów na rynek chiński, to pomoże to również polskim władzom utrzymać dominującą przewagę w wyborach powszechnych w listopadzie 2019 r.”
To już nie jest nawet śmieszne
Na początku czerwca br. podczas wizyty prezydenta komunistycznych Chin Xi Jinpinga w Rosji, Putin nie mógł nie podziękować Xi za podarunek: dwie pandy dla zoo w Moskwie.
Trump chciał pokazać Xi prawdę o Tajwanie. Dyktator uciekł
Ostatnim punktem wizyty Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych była wizyta w Archiwach Narodowych w Waszyngtonie. Z pozoru uprzejmość gospodarz...
-
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Dziś mija dokładnie rok od chwili, gdy Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Kancelaria Prezydenta podsumowuje ten ...