Na Tajwanie pojawiają się żądania by tutejsze uczelnie upubliczniły umowy jakie zawierają z Chinami dot. programów wymiany studentów. W ostatnich tygodniach wyszło na jaw, że niektóre z tajwańskich uczelni podpisały porozumienia, w których zobowiązano się nie poruszać na zajęciach wrażliwych kwestii politycznych, a także usunąć z materiałów wszelkie odniesienia do koncepcji "jedne Chiny, jeden Tajwan".
Jest to jeden z przykładów jak Pekin może ograniczać wolność akademicką w innych krajach. Czas na publikację umów podpisywanych przez polskie uczelnie z Chinami, a zwłaszcza z Instytutem Konfucjusza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pekin walczy z pamięcią o Tiananmen
Po 37 latach od masakry na placu Tiananmen Komunistyczna Partia Chin wciąż nie czuje się bezpieczna. Sam bunt stłumiono dawno temu, tysiące...
-
Na koncie UnveiledChina na X ukazał się bardzo ciekawy wpi s na temat sytuacji gospodarczej Chin. Pretekstem jest informacja, że Honda zamk...
-
“10 lat” to film po obejrzeniu, którego wychodzi się z sali kinowej w dość posępnym nastroju. Czy możliwe, że za niecałe 10 lat była br...
-
Tajwańskie obrabiarki trafiały do Rosji i mogły zostać wykorzystane przez tamtejszy przemysł zbrojeniowy. Tajwański portal Reporter donosi, ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz