W Hudson Institute o Tajwanie

16 listopada w konserwatywnym, amerykańskim think-tanku Hudson Institute odbył się panel dyskusyjny poświęcony sytuacji w regionie Indo-Pacyfiku w obliczu konfliktu amerykańsko -chińskiego. Jednym z prelegentów był Yoji Koda, były dowódca Japońskich Morskich Sił Samoobrony. Stwierdził on, że siły militarne Japonii i USA przewyższają siły militarne Chin i są zdolne do obrony Tajwanu.
Koda dodał, że choć w ostatnim raporcie Komisji ds. Strategii Obrony Narodowej USA dla Kongresu wskazano, że zaniedbania dot. amerykańskich zasobów wojskowych doprowadziły do osłabienia efektu odstraszania, a Chiny i Rosja rozszerzyły swoją potęgę militarną w wyniku czego w razie wojny w Cieśninie Tajwańskiej lub na Morzu Bałtyckim armia amerykańska może stanąć w obliczu "niedopuszczalnie" ciężkich strat, a nawet porażki, to jednak on sam nie jest tak pesymistycznie nastawiony. Choć siła militarna Chin rzeczywiście się poprawiła, siła militarna Stanów Zjednoczonych wciąż jest na wysokim poziomie, i ma wsparcie za strony Japonii i Australii i nowych sojuszników, takich jak Indie.
Japoński wojskowy dodał też, że w pierwszym łańcuchu wysp na zachodnim Pacyfiku, Tajwan odgrywa kluczową rolę i dlatego Japonia i USA za wszelką cenę będą chronić wyspę. Utrata Tajwanu oznaczałaby utratę pełnej kontroli nad regionem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Singapur zaskoczył Pekin i dał lekcję Tajwanowi

Ostatnio uwagę całego regionu przykuł wywiad, którego Lee Hsien Loong udzielił w Pekinie. Lee Hsien Loong, wieloletni premier Singapuru, syn...