Cicha infiltracja: jak Pekin próbował wejść do polityki Tajwanu tylnymi drzwiam

Najświeższe ustalenia tajwańskich śledczych pokazują mechanizm działania, który wykracza daleko poza klasyczne szpiegostwo. W centrum sprawy znajduje się Hsu Chun-ying, urodzona w Chinach działaczka polityczna, która poślubiła Tajwańczyka. To, co początkowo wyglądało na zwykłą działalność społeczną i polityczną, według prokuratury, okazuje się elementem szerszej operacji inspirowanej i koordynowanej z Pekinu — mającej na celu wpływanie na tajwańską scenę polityczną od środka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obrażone uczucia. Jak chińska maszyna wzięła się za polskiego siatkarza

W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...