Słucham......
W 2003 spotkali się dwaj geniusze: maestro Morricone i wiolonczelista Yo-yo Ma (馬友友); któź z nas nie pamięta przepięknej muzyski skomponowanej przez Ennio Morricone do takich filmów jak „Misja”, „Cinema Paradiso”, „Malena” czy „Dawno temu w Ameryce”. Nagrodzony w 2007 Honorowym Oscarem za całokształt twórczości maestro Morricone napisał muzykę do ponad 400 filmów. Stworzył kilometry muzyki pięknej i ponadczasowej. O urodzonym w Paryżu w rodzinie chińskich emigrantów Yo-yo Ma mówi się, że swoją grą przenosi w najcudowniejsze muzyczne światy . Włoski mistrz „pastelowych barw orkiestry” zaprosił chińskiego mistrza wiolonczeli i powstała płyta – cud: „YO-YO MA PLAYS ENNIO MORRICONE” i tego właśnie słucham ostatnio.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obrażone uczucia. Jak chińska maszyna wzięła się za polskiego siatkarza
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
W niedzielę 2 sierpnia hala w Ningbo skandowała „MVP", kiedy Tomasz Fornal odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika finałów Ligi Naro...
-
Na Tajwanie głośno zrobiło się o relacji, którą trudno czytać bez wstrząsu. Tajwanka występująca pod pseudonimem „MG" opowiedziała w em...
-
Dziś mija dokładnie rok od chwili, gdy Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Kancelaria Prezydenta podsumowuje ten ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz